Co dobrego w czerwcu

Spora część populacji rozpoczyna teraz wakacje, ja po prostu kończę czerwiec, ale staram się zaplanować nadchodzące miesiące tak, żeby jak najlepiej odpocząć. Ten miesiąc zaczął się bardzo intensywnie, a kończy dość leniwie, przygotowując na nowe wyzwania. Pogoda, choć na początku nie rozpieszczała, teraz pozwala spokojnie wyjść z domu, bez ryzyka uduszenia się, przyklejenia do rozgrzanego asfaltu czy otrzymania w prezencie udaru mózgu, dlatego to idealna pora na świeżą porcję dobrych wibracji. Co więc dobrego w czerwcu? Continue Reading

Gruz i paprotki

Człowiek, jak już zaczyna być chory, to na wszystko. A to z tej strony coś nie tak, a to z tamtej. Albo jeszcze innej. Jedno wywołuje drugie. Turla się więc taki od gabinetu do gabinetu, a wyniki badań zaczyna recytować z pamięci, obudzony o 3 nad ranem. Jestem jednym z takich tułaczy.

Wchodząc do gabinetu, od razu w progu drobna blondynka w białym kitlu rzuca mi pytanie „co pani dolega”. Też bym, pani doktor, chciała wiedzieć. Continue Reading