Co dobrego w lipcu?

Dla sporej grupy ludzi koniec lipca równa się połowie wakacji. Jeszcze tylko miesiąc i wróci szkolna rutyna, za którą z nadmiaru wolnego czasu ja tęskniłam już na początku sierpnia. Jednak teraz mam przed sobą jeszcze dość dużo wakacji, których jednak staram się nie marnować tak jak to robiłam za dzieciaka. Choć pogoda aktualnie nie rozpieszcza, a bardziej rozpuszcza na papkę, zapraszam na comiesięczne dobre wibracje!

Continue Reading

Diagnoza: prokrastynacja

Ile razy zdarzyło Ci się odłożyć coś na jakieś nieokreślone żadnymi ramami czasowymi jutro? Ile razy miałeś wstać rano i ogarnąć wszystkie ważne sprawy, żeby popołudnie mieć wolne i polenić się przed telewizorem albo wyjść ze znajomymi na piwo, a potem odrzuciłeś budzik o jeden raz za dużo i potem wszystko robiłeś w biegu, z językiem na wierzchu? Continue Reading

[Przepis] Cukiniowe placki z sosem marchewkowym Low Fodmap

Od kiedy jestem na przymusowym detoksie gruzowo-paprotkowym, kombinuję jak mogę, żeby nie oszaleć z braku glutenu i cebuli. I powiem szczerze, przeróżne kuchenne eksperymenty skutkują potrawami całkiem zdatnymi do jedzenia. Od zawsze lubię gotować, ale kiedy dostałam od lekarza bana na pszenne bułeczki, przyznam że miałam chwilową depresję. Co ja będę jeść?! Continue Reading

Czy chciałabym zamieszkać w Warszawie?

Dlaczego ludzie w metrze prawie w ogóle że sobą nie rozmawiają? Czy to ciemne tunele i ciśnienie pod ziemią sprawiają, że wszyscy wyglądają jakby przed chwilą zwolniono ich z pracy? Kiedyś gdzieś w jutubowej przestrzeni usłyszałam że ludzie w metrze są tacy smutni, że aż można umierać. I coś w tym jest. Na początku myślałam, że to kwestia piątej rano. Ale tak jest przez cały dzień. I tylko w metrze. Komunikacja werbalna w środkach transportu naziemnego odbywa się bez problemu. Continue Reading