Felietonia

5 minut każdego dnia

Czytając różnego rodzaju kobiece magazyny, często rzuca mi się w oczy hasło  poświęć na to tylko 5 minut dziennie. Czytam o lifehackach, które wykonywane codziennie przez pięć minut, naprawią moją zmęczoną cerę, poprawią elastyczność czy nastroją mnie na dobry sen. Wieczorna rutyna jogi, maska na twarz i masaż twarzy. Potem kawowy peeling ciała czy inhalacja olejkami eterycznymi. Wszystko to ma zająć mi maksymalnie pięć minut, a efekt ma mnie zaskoczyć. Być może. Ale tyle jest teraz rzeczy, które wręcz powinnam robić codziennie przez 5 minut, że spokojnie zrobi się z nich półtorej godziny.

A tyle czasu to przecież nie mam. To już nie jest 5 minut dziennie. Nie na tyle się nie zgadzałam. W świecie zdominowanym przez pęd, pięć minut wydaje się czymś maleńkim. Ale pięć minut dodać pięć minut, dodać pięć i dodać pięć…

Szybkie 5 minut, czyli jak nie mieć czasu

Podobnie jest z tymi wszystkimi szybkimi przepisami. Placki bananowe w pięć minut! Potrzebujesz 240g mąki. Ale 240g mąki też trzeba odmierzyć. Nikt nie ma przecież przygotowanego szeregu miseczek, jak youtuberzy, którzy przekonują, że nasze placuszki same się zrobią i to w ekspresowym tempie.

Trzeba znaleźć jakiś odmierzacz albo poszukać u wujka Google, ile waży łyżka mąki tej czy innej, wszystko przygotować, usmażyć. No i przecież naczynia się same nie zmyją. I w ten sposób z pięciu minut robi się trzydzieści. A to miał być ekspresowy pomysł na śniadanie przed pracą. A przecież jest niewielki procent ludzi, którzy poniedziałkowy czy czwartkowy poranek chcą zacząć pół godziny szybciej, żeby sobie przygotować placuszki w pięć minut.

Kosmetyczne zagięcie czasoprzestrzeni

Pięciominutowa maseczka na twarz – przygotuj 3 łyżki przegotowanej, ale nie gorącej wody. Którą najpierw musisz zagotować i odstawić do wystudzenia. A jeśli już masz maseczkę, kolejne pięć minut poświęć na masowanie twarzy przy zmywaniu, bo to poprawia krążenie, kolejne pięć na wklepywanie osiemnastu kremów, które spłycą Twoje zmarszczki i odżywią zmęczoną skórę, później przez pięć minut wyczesuj włosy, aby znowu pobudzić krążenie i pozbyć się wszystkich, które wypadły w ciągu dnia.

Na koniec przez pięć minut rozciągaj swoje ciało zestawem naszych ćwiczeń i zorientuj się, że wyszłaś spod prysznica o 22:50 i miałaś poświęcić pięć magicznych minut na pielęgnację, a jest 23:48. Voila, Twoja codzienna pięciominutowa rutyna zakończona sukcesem. Teraz możesz iść spać i obudzić się rano o godzinę mniej wyspana. Nie ma za co! I nie zapomnij rano przygotować ekspresowe pięciominutowe placuszki bananowe, więc lepiej nastaw budzik na 25 minut wcześniej!