Wampiry energetyczne są wszędzie
Felietonia,  Zdrowie

Wampiry energetyczne – niedzielna pogadanka #4

Na pewno masz w życiu taką osobę, której bardzo chciałbyś w nim nie mieć. Taką, która od pierwszych minut wspólnego funkcjonowania odbiera Ci dobrą energię. Która koncentruje całą uwagę na swoim nieszczęściu i próbuje wszystkim dookoła wmówić, że życie jest do dupy. Która z każdego szydzi i w każdym widzi coś nieodpowiedniego. Takie osoby to wampiry energetyczne i bardzo dobrym rozwiązaniem jest trzymanie się od nich z daleka.

Tylko jak to zrobić?

Wampiry energetyczne – jak wysysa z nas życie?

To zazwyczaj egoiści, którym się wydaje, że życie kręci się wokół nich i frustruje ich sytuacja, w której coś nie jest takie, jakby tego chcieli. Ich ulubionym zajęciem jest robienie dram i narzekanie na wszystko na bardziej lub mniej publicznym forum.

Wampiry energetyczne często nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że są nieznośni albo wręcz przeciwnie – są z tego szalenie dumni. Możesz na nie trafić wszędzie – w szkole, w pracy, wśród znajomych, a nawet w rodzinie.

Zwykle jest tak, że wampiry energetyczne z czasem wysysają z nas całą chęć do życia, ale nie musi tak być. Często po prostu są męczący i wkurzający. Wszystko ich martwi. Nic im się nie podoba. Bo egzamin w złym terminie. Bo wypłata za niska. Bo pogoda nie taka. Bo korek. Bo gówno.

Na wszystko mają swoją depresyjną odpowiedź i uważają, że nic nie da się zmienić. Bo przecież nawet nie próbują.

Wampiry energetyczne w Twoim życiu

Rozejrzyj się. Na pewno jest gdzieś niedaleko Ciebie jakiś stary zgryźliwy tetryk, który wstaje niezadowolony, funkcjonuje niezadowolony i zasypia niezadowolony. Kto wszędzie widzi beznadzieję sytuacji i robi wszystko, abyś i Ty nie zapomniał jej zobaczyć.

Ze mnie już chyba takie osoby nie wysysają energii, ale okrutnie mnie denerwują. Spędzając z nimi czas, zwykle raz na jakiś czas czuję wzrost ciśnienia. Wtedy najczęściej muszę na chwilę uciec albo zmienić temat rozmowy. A czasem na siłę staram się wmówić swojemu zmęczonemu rozmówcy, że życie jest super.

Spotkałam w swoim życiu już kilka takich osób. Od niektórych już zaczęłam subtelnie się odcinać, od innych ciągle nie potrafię albo nie mogę. Ale spokojnie. Mam na to dobrą radę.

Jak walczyć z wampirami energetycznymi?

Odpowiedź brzmi: wcale. Nie ma sensu próbować zmieniać ich postrzegania świata. To się i tak nigdy nie wydarzy. W końcu taki tetryk znajdzie sobie swoje grono innych tetryków i będą razem narzekać na niskie płace, kolejki do lekarza i korki na Marszałkowskiej. Czyli na wszystkie rzeczy, na które nie mają wpływu.

Najlepszym sposobem jest stopniowe odcinanie się od tych osób. Można to zrobić na kilka sposobów. Możesz na przykład otwarcie powiedzieć takiemu wampirowi, że w żaden sposób nie fascynuje Cię przebywanie w jego towarzystwie. I że ma się od Ciebie odkrochmalić.

Możesz też bardzo subtelnie dawać swojemu emocjonalnemu oprawcy do zrozumienia, że Wasze drogi nigdy się nie zbiegną. Zwykle taka osoba nie dopuszcza do siebie myśli, że ktoś może NIE CHCIEĆ spędzać z nią czasu, ale krok po kroku taka metoda przynosi owoce.

Możesz też sprawić, żeby ta osoba przestała lubić Ciebie i sama nie chciała mieć z Tobą nic wspólnego. Wierz mi, nie zaboli Cię to w żaden sposób, a może uratować Twoje zdrowie psychiczne.

Moja ulubiona metoda walki

Moją ulubioną metodą walki z wampirami energetycznymi jest ich ignorowanie. Zdawkowe odpowiedzi i odpisywanie przy pomocy nicniewartych emotek to świetna sprawa, bo w końcu taki tetryk po prostu się Tobą nudzi. To jak z osami – dopóki się szamoczesz, będą Tobą zainteresowane. Jeśli tylko siedzisz i czekasz, w końcu odleci i zostawi Cię w spokoju.

Mózg wampira energetycznego działa w ten sam sposób. A z czasem znajdzie sobie swój własny klub miłośników narzekania i umartwiania się. A Ciebie zostawi w spokoju.

Bo przecież i tak nie marzysz o przyjaźni z takim człowiekiem, prawda?

Wampiry energetyczne – podsumowanie

Nie wiem, skąd się biorą tacy ludzie. Przecież tyle jest na świecie rzeczy, na które nie mamy wpływu – po co zawracać sobie nimi głowę? Jeśli uważasz, że ciągle ściga Cię pech – tak właśnie będzie. Pomyśl, że rozmawiasz ze znajomym o serku Halloumi i potem przez 3 tygodnie widzisz jego reklamy w telewizji. Czy to złośliwość specjalistów od marketingu? Nie, to tylko Twój mózg.

Wampiryzm nie jest niczym fajnym. Odcinajmy się od wampirów, zanim zabiorą nam całą duszę jak dementorzy u Rowling. Przecież życie jest super!

A pech przytrafia się każdemu. Najlepiej się z niego śmiać. Pamiętasz zaklęcie Ridikulus? No właśnie.

___

Jeśli wpis Ci się podobał, zajrzyj też na moje social media – tam też jest dużo fajnych rzeczy! Instagram i Facebook

Photo by Omar Prestwich on Unsplash