Blondynka na Swoim

Zniszczone paznokcie - idealny manicure z Semilac

Osłabione, zniszczone paznokcie po hybrydzie albo nie to moja zmora od ponad dwóch lat. Z drobnymi przerwami na całkiem niezłą ich kondycję i noszenie hybryd czy żeli. Jednak cały czas walczę z wieloma problemami i dzisiaj razem zobaczymy przegląd kosmetyków od Semilac, które pomogły mi odzyskać zdrowo wyglądającą płytkę, choć do mety jeszcze długa droga.

Muszę powiedzieć, że z marką Semilac nie zawsze się lubiłam. A raczej miałam głowę pełną uprzedzeń, czytając wiele lat temu o uczuleniu na hybrydę i poranionej płytce pełnej bruzd. Korzystałam więc z innych marek i nadal z nich korzystam, ale w ostatnim czasie (głównie za sprawą Miskejt) zaczęłam powoli dawać szansę Semilakom i dzisiaj nazbierałam już wystarczająco dużo produktów i protipów, dzięki czemu jestem gotowa, aby stworzyć szybki poradnik dbania o naprawdę zniszczone paznokcie.

A przy okazji – to nie jest wpis sponsorowany. Nie mam żadnych profitów od Semilac za polecanie wszystkich tych produktów. Polecam je, bo mi się sprawdzają. No, to teraz lecim!

Uczulenie na hybrydę

A skoro temat wypłynął. Tak, dawniej uważałam, że marka Semilac uczula paznokcie. Wtedy brzmiało to mniej absurdalnie, niż dzisiaj. Dzisiaj jestem poważnym dorosłym, który lubi zgłębiać wiedzę.

Przede wszystkim warto pamiętać, że uczula składnik produktu, a nie cały produkt czy marka. Więc jeśli mamy odpowiednie predyspozycje, dana substancja wywoła uczulenie, prowadzące najczęściej do onycholizy. Ale spokojnie, z tym też można sobie łatwo poradzić.

Co, jeśli uczuli Cię jakiś hybrydowy produkt? Najpierw musisz naprawić uszkodzenia, które wywołała reakcja alergiczna. Kiedy już paznokcie będą w dobrej kondycji, raczej nie ma innej metody, niż próby i błędy.

Musisz analizować skład produktów i znaleźć lakiery, w których nie ma składnika, na który Twoje paznokcie źle reagują. Na ten moment nie wiem, czy istnieją jakieś konkretne testy, mogące przyspieszyć ten proces.

Semilac na swojej stronie niemal pod każdym produktem ma informację, że lakier może wywołać reakcję alergiczną. I nie chodzi tu – wbrew moim wcześniejszym przypuszczeniom – że skład jest nie wiadomo jak agresywny. Chodzi po prostu o podanie informacji, że każdy produkt kosmetyczny może uczulić. I o zabezpieczenie prawne, ale to swoją drogą.

W każdym razie, uczulenie na markę kosmetyczną nie istnieje. Warto o tym pamiętać. No, a teraz do brzegu.

zniszczone paznokcie - regeneracja z marką Semilac

Skąd się bierze osłabiona płytka paznokciowa?

To nieprawda, że paznokcie niszczą się od samych hybryd. Niszczą się od nieprawidłowego ich nakładania albo ściągania. Moim głównym problemem jest notoryczne przepiłowywanie płytki, o czym pisałam w tym wpisie (tam też znajdziecie protipy na jej odratowanie). Zniszczone paznokcie po hybrydzie to efekt złych nawyków podczas robienia manicure, a nie samych produktów.

Co może wpłynąć na stan paznokci:

  • niewłaściwa, śmieciowa albo monotonna dieta
  • niedobory witamin i minerałów
  • przewlekły stres
  • skubanie skórek, obgryzanie paznokci (czyli uzależnienia behawioralne związane ze stresem)
  • choroby tarczycy
  • nadmierne piłowanie płytki
  • niewłaściwe używanie drewnianych patyczków i metalowych kopytek (bruzdy na płytce i przy skórkach)
  • niechęć do używania gumowych rękawiczek podczas sprzątania
  • a nawet warunki atmosferyczne (silny mróz, chodzenie bez rękawiczek, słona woda).

Sporo tego, na szczęście tyle samo jest sposobów na regenerację płytki paznokciowej i przywrócenie jej zdrowego wyglądu. To co, gotowi?

W moim przypadku problem cyklicznie wraca głównie ze względu na problemy z tarczycą i patologiczny brak odporności na stres. Jeśli w Twoim jest podobnie, pamiętaj, że kosmetyki mogą pomóc Ci zregenerować płytkę paznokci, ale nie usuną przyczyny problemu. Dobre produkty swoją drogą, ale czuję się w obowiązku zaznaczyć, że kosmetyki-cudotwórcy nie istnieją, jeśli coś jest nie tak od strony zdrowotnej. Niestety. I mam nadzieję, że to wiesz. Organizm zwykle psuje się od środka i myślę, że warto o tym pamiętać.

Jak naprawić zniszczone paznokcie po hybrydzie albo czymkolwiek innym?

Odpowiedź jest prosta: trzeba poczekać, aż odrosną. Paznokcie to martwa tkanka, więc nie da się odbudować tego, co już zostało zniszczone. Kto oglądał film „Death Becomes Her”, wie, o czym mówię. Ale! To nie oznacza, że nie możesz wesprzeć paznokci, które już odrastają i zabezpieczyć osłabionej płytki przed dalszymi uszkodzeniami.

Do tego właśnie służą odżywki. Do paznokci, do włosów i w ogóle do wszystkiego. Moim ostatnim game changerem jest są odżywki 10w1 i Rescue Care od Semilac. Używam ich od kilku miesięcy, a od kiedy zdjęłam wakacyjne, wrześniowe hybrydy, praktycznie non-stop.

 

czy semilac uczula

Bezpieczne usuwanie skórek – frezować czy nie?

Wcześnie opracowywałam skórki głównie frezarką i metalowym kopytkiem. Przyszedł jednak czas, aby przyznać, że absolutnie się do tego nie nadaję i najpierw muszę nauczyć się obsługiwać taki sprzęt. Frezarki używam więc do ściągania masy hybrydowej i żelowej, a przy naturalnej płytce działam w łagodniejszy sposób.

Z pomocą przychodzi mi Cuticle Remover. Wygodny pędzelek, lekka, mleczna formuła i łagodne działanie – to wszystko, czego potrzebują osłabione, zniszczone paznokcie. Produkt skutecznie zmiękcza skórki oraz nabłonki i pozwala szybko usunąć je z powierzchni płytki. Można do tego użyć drewnianego patyczka albo metalowego kopytka, ale – na litość pędzelków do zdobień – bardzo, bardzo delikatnie!

Po ich odsunięciu żel dobrze jest zetrzeć (dużo osób robi to nawilżanymi chusteczkami, co dla mnie jest super opcją), a następnie wyciąć skórki, które odstają. Ja to robię cążkami, można użyć też specjalnych nożyczek, a przy odpowiednich umiejętnościach – frezu w kształcie kulki (pracujemy nim na skórze, nie na płytce).

Można też je po prostu odsunąć i nie wycinać, ale u mnie to zwykle kończy się zadziorami, które zmieniają się z czasem w otwarte stresowe rany.

Game changer: Semilac 5w1 Care

Baza, kolor i top w jednym – to w ostatnich latach popularny schemat. Chcemy, żeby nakładanie hybrydy było szybkie, a zdobienie trwałe. I tu z pomocą przychodzą właśnie tego typu produkty.

Lakier Semilac Extend 5w1 to pierwszy produkt tej marki, po który sięgnęłam, kiedy powoli uwalniałam głowę od uprzedzeń wobec niej. I powiem szczerze, że na tle konkurencyjnych marek, ten lakier wypada bardzo, bardzo dobrze.

Formuła jest odpowiednio gęsta, aby możliwe było przedłużenie naturalnej płytki albo nadbudowanie jej, jeśli brakuje na niej ładnego apeksu (czyli, mówiąc prościej, mamy plaskacze zamiast paznokci). Jednocześnie możliwe jest zbudowanie subtelnego, naturalnego krycia, a nawet lekkiego prześwitu, co moim zdaniem wygląda doskonale na krótkiej płytce.

Semilac Extend 5w1

Nie wiem do końca, czy trwałość lakierów 5w1 jest lepsza, czy gorsza od tradycyjnych hybryd, bo zazwyczaj w ciągu dwóch tygodni wszystko zżeram, żeby jeszcze bardziej osłabić naturalną płytkę. Taki to już ze mnie koleżka.

Niestety, podczas robienia zakupów na szybko na wyspie Semilac, poprosiłam o zwykły Extend 5w1 zamiast o wersję Care. Postanowiłam jednak wykorzystać to, co już mam i nie kupować nowych produktów. Ot, z czystej ekonomii.

Ale Wam polecam właśnie tę drugą opcję. Każdy kolor 5w1 występuje w dwóch wersjach – klasycznej i „care”. W tej drugiej oprócz wielofunkcyjnego produktu dostaje się dawkę 10 aktywnych składników, w tym:

  • biotynę
  • proteiny sojowe i pszeniczne
  • argininę
  • olejek z drzewa herbacianego
  • tokoferol (witaminę E).

Tak zabezpieczona płytka z całą pewnością będzie rosła zdrowo podczas noszenia ulubionych odcieni.

Zniszczone paznokcie a dobra baza hybrydowa

Kiedy już moje zniszczone paznokcie odrosną, staną się znowu twarde i odporne na wszystkie te puknięcia, podejmuję nieśmiałą próbę hybrydowania i tutaj mam do polecenia dwie bazy. Bo wiadomo, że dobra baza pod hybrydy to połowa sukcesu.

Do krótkiej płytki sprawdza się baza Sensitive Care Base. Jest dość rzadka, dzięki czemu możliwe jest nałożenie ultracienkiej warstwy. Bazy budujące na krótkiej płytce w moim przypadku kończą się jakimiś dziwnymi, grubymi muldami, więc z nich rezygnuję, dopóki płytka samodzielnie nie odrośnie albo dopóki nie podejmę decyzji o przedłużaniu.

No właśnie, do przedłużania i zabezpieczania naturalnie długiej płytki wybieram bazę Fiber Base. Jest gęsta i ma mleczny odcień, dzięki czemu widzę dokładnie, czy nie wylewam produktu na skórki. Dodatkowo biały pięknie podbija kolory lakierów hybrydowych.

Tą bazą nadbudowuje swoje naturalne plakacze i wykorzystuję ją do przedłużania, ale uwaga – nie do rekonstrukcji. Jeśli moje paznokcie są na maksa zjedzone albo spiłowane, wtedy wjeżdża akrylożel.

Zniszczone paznokcie - idealny manicure z Semilac

Lubicie produkty Semilac? A może jakąś inną markę? Czego najczęściej używacie, żeby zregenerować i odbudować zniszczone paznokcie po hybrydzie albo czymkolwiek innym?

 

newsletter paznokcie

 

Wpis zawiera linki afiliacyje.

You Might Also Like

eko kosmetyki eko pielęgnacja
0 0 votes
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Daj znać, co myślisz!x