Blondynka radzi – jak nie zabijać roślin

Kwiaty są trochę jak książki – bez nich dom wydaje się być pozbawiony życia. Niezależnie od tego, gdzie jest Twój kąt – czy mieszkasz w ciasnym pokoju ze współlokatorem, czy też w dwupiętrowym domu, warto mieć przynajmniej jedną roślinę. Kiedy wyprowadziłam się z domu i zamieszkałam na stancji (choć nienawidzę tego określenia, mieszkanie to mieszkanie), zabrałam ze sobą tylko małą szczepkę, którą dostałam od przyjaciółki. Dzisiaj jest to wielki, przewalający się w doniczce aloes tygrysi, który przywiozłam do mojego lubelskiego grajdołka razem z dziesięcioma innymi zieleninami.

Continue Reading

Sprzątanie – jak robić, żeby zrobić, a się nie narobić

Umówmy się – wszyscy lubimy mieć posprzątane (a przynajmniej wszyscy powinniśmy), ale nie wszyscy kochają samą czynność sprzątania. Góra garów przerasta dwukrotnie naszą siłę woli, pochylanie się ze szczotką nad klopem staje się naszą traumą, kurz z mebli zbiera się w stado farfocli albo roznosi po całym mieszkaniu, a dywany mają tak długie włosie, że ich odkurzanie rozciąga się na długie stracone godziny.

Continue Reading