Samotny wieczór
Związek

Co się dzieje, kiedy zostajesz w domu bez faceta

Związek nie polega na ciągłym przebywaniu w swoim towarzystwie. A przynajmniej nie powinno. Czasem każde z Was potrzebuje chwili oddechu. Dlatego uważam, że to szalenie ważne, żeby oprócz wspólnych znajomych mieć też swoich własnych, z którymi od czasu do czasu możemy uciec i przez chwilę pobyć bez siebie. To pomaga. Kiedy już zostaniesz sama w domu, spożytkuj ten czas, tak, żebyś potem nie musiała zazdrościć facetowi, że robił coś fajnego, podczas kiedy Ty tłukłaś się z kąta w kąt.

Kiedy Twój facet wyjeżdża na dzień lub więcej i masz cały dom dla siebie na kilka wieczorów, możesz zacząć kombinować, jakby tu najlepiej ten czas spędzić i co mogłabyś zrobić, kiedy go nie ma.

I przypominasz sobie, że są takie rzeczy, które chciałabyś czasem zrobić, ale brakuje Ci czasu albo jest to w jakikolwiek inny sposób problematycznie.

Co więc dzieje się, kiedy zostajesz sama w domu?

Ten wpis powstał na skutek pozostawienia mnie samej na rzecz szalonego wyjazdu pracowniczego mojego K. A musisz wiedzieć, że jedną z rzeczy, których się bardzo boje, jest bycie samej w domu w nocy. 

*Trzeba było oglądać więcej horrorów*

A przecież nie zawsze można sobie zorganizować piżama party z przyjaciółkami. Czasem trzeba sobie jakoś zorganizować czas, żeby dzień trwał jak najdłużej.

Możesz wyprać jego kocyk i ulubione dresiki

Na co dzień Ci na to nie pozwala, bo “przecież będzie w tym chodził!”. A wszystko czasem wymaga odświeżenia. Dresiki i kocyki nie są żadnym wyjątkiem. Kiedy zostajesz sama w domu, możesz dyskretnie wrzucić wszystkie materiały codziennego użytku do pralki, odświeżyć i rozwiesić na balkonie. W obecnej temperaturze otoczenia jego ulubione gacie wyschną, zanim jeszcze zdąży rozpakować się w hotelowym pokoju. A kiedy przyjdzie jesień – podkręć na chwilę grzejniki.

Obżerasz się bez obaw, że ktoś to zauważy

Czy to jest dobre czy złe – nieważne! Ważne, że nikt Cię nie spyta “znowu coś jesz?” Jesteś wolna w swoich żywieniowych upodobaniach i możesz do woli opychać się popcornem i cipsikami. Nawet w łóżku! Bo nikt Ci nie powie, że coś mu się w nocy wbija w plecy. A rano przecież posprzątasz. I pamiętaj – niczego nie żałuj. Nikt Cię nie widział. Niedługo to wszystko spalisz.

Jesteś bardziej skłonna do korzystania z dobrodziejstw używek

Zwłaszcza słodyczy i typowo babskiego alkoholu. Chociaż zdarzały mi się samotne wieczory spędzone w towarzystwie whisky. A ile pomysłów się wtedy zrodziło w mojej głowie! Część już nawet zrealizowałam, jeden z nich wyświetla Ci się teraz na ekranie komputera.

Fakt faktem, samotność sprzyja używkom. Jesteś sama w domu, więc masz bardzo dużo czasu, co nie zawsze idzie w parze z wieloma rzeczami do zrobienia. Czasem się po prostu nudzisz. A wtedy oczywiste wydaje się sięgnięcie po lampkę wina, opakowanie lodów, słony popcorn i jakiś cheesy movie w telewizji. Bo przecież trzeba jakoś zabić czas, prawda?

Robisz rzeczy, z których on mógłby się śmiać

Co to znaczy? Oglądasz bajki albo stare filmy z wakacji, na których wyglądasz jak kaszalot, kolorujesz Kubusia Puchatka albo googlujesz, czy można umrzeć z powodu czkawki.

Chodzisz w swoich ulubionych, ale wstydogennych ubraniach

Bo przecież nikt Cię nie widzi i możesz spokojnie ubrać swoją starą, podartą na plecach różową koszulkę w żółwie. Tak naprawdę możesz chodzić bez niczego. To znaczy idealna sytuacja jest wtedy, kiedy jemu to nie przeszkadza i możesz chodzić w czymkolwiek także, kiedy jesteście razem. Ale w samotności to jakoś przyjemniej.

Sama w domu – nie taki diabeł straszny

Nawet jeśli boisz się zostawać sama w domu na noc, może okazać się, że taki samotny dzień lub weekend może być całkiem pożyteczny i całkiem przyjemny. Pomyśl, ile jest rzeczy, które chciałabyś zrobić, ale nie masz czasu na co dzień. Czas dla niego to też czas dla Ciebie, pamiętaj o tym.

Tylko może nie rób rzeczy, które wymagają od Ciebie niedyspozycyjności. Na przykład nie rób sobie SPA dla stóp. Bo jak przypadkiem przyjdzie kurier, zanim się zbierzesz do wstania i wytarcia stóp, w końcu otworzysz drzwi jedynie świstkowi papieru, odsyłającemu Cię na pocztę.

 

Zobacz też mój wpis o tym, dlaczego warto mieszkać razem jeszcze przed ślubem

___________

A jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zapraszam na moje social media: Instagram i Facebook